Marzysz o miejscu tylko dla siebie?
Takim, gdzie możesz coś tworzyć. Malować, pisać, dziergać. Albo po prostu siedzieć z herbatą i odpoczywać w ciszy. Bez dzieci, bez wnuków, bez hałasu telewizora w tle. Po prostu: Ty i Twoje pasje.
Tylko że… mieszkasz z rodziną. I nie masz osobnego pokoju. Czasem nawet nie masz gdzie postawić własnego zeszytu, bo wszystko kręci się wokół innych.
Ale wiesz co?
To nie znaczy, że nie możesz mieć swojego kącika. Czasem wystarczy róg stołu, półka w szafie, składany stolik albo koszyk z ulubionymi rzeczami. Chodzi nie tylko o miejsce fizyczne. Chodzi o sygnał, który wysyłasz światu (i sobie): To jest mój czas. Moja przestrzeń. Moje hobby.
Dlaczego warto mieć swój kącik?
Bo kobieta, która ma swoje miejsce – nawet malutkie – łatwiej znajduje czas dla siebie. I częściej do siebie wraca. Do swoich myśli, marzeń, planów. Bo kiedy widzisz na półce swoje farby, książki czy szydełko, to serce Ci przypomina: „hej, ja też tu jestem!”
Nie chodzi o luksus. Chodzi o codzienną troskę o siebie. Bo masz prawo nie być tylko „mamą”, „babcią”, „żoną”. Jesteś kobietą. Wciąż masz prawo coś odkrywać, tworzyć, rozwijać się.
QUIZ - sprawdź jakie hobby do Ciebie pasuje!
Polecane Produkty
Znajdziesz tutaj polecane produkty, aby dobrze zacząć przygodę z nowym Hobby!
A może biurko lub szafka do Twojego Kącika?
Świece zapachowe
Pojemniki, i organizatory
Jak stworzyć swój kącik – krok po kroku
- Znajdź najmniejszy możliwy kawałek przestrzeni
To może być róg stołu w kuchni. Albo stolik nocny. Albo dolna półka w szafie, do której nikt nie zagląda. Nie musisz mieć osobnego pokoju. Wystarczy miejsce, które nazwiesz swoim.
Zrób z tego rytuał. Gdy rozkładasz swój zeszyt albo otwierasz pudełko z włóczkami – wiesz, że to jest ten moment.
- Zadbaj o wygodę – po swojemu
Nie chodzi o drogie meble. Chodzi o to, byś mogła wygodnie usiąść i mieć pod ręką to, czego potrzebujesz. Może poduszka pod plecy? Ciepły koc? Mała lampka z miękkim światłem? Takie drobiazgi robią różnicę.
To miejsce ma mówić: jesteś tu mile widziana.
- Zorganizuj wszystko tak, by łatwo to było schować
Jeśli mieszkasz z rodziną, pewnie trzeba będzie czasem zwinąć swój „kącik” i udostępnić stół innym. Dlatego warto mieć koszyk, pudełko lub szufladę, do której wszystko schowasz w minutę. A potem – równie szybko rozłożysz z powrotem.
Chodzi o to, żeby to było proste. Żebyś nie zniechęcała się tym, że „znowu muszę wszystko sprzątać”.
Powiedz bliskim, że to Twój czas i miejsce
To może być nowość dla Twojej rodziny – że Ty też chcesz mieć swoje miejsce i święty spokój. Ale to jest ważne. Powiedz spokojnie: „To dla mnie ważne. Potrzebuję tej przestrzeni, by odpocząć, by coś stworzyć, by poczuć się sobą.”
I zobaczysz, że wiele osób to zrozumie – jeśli tylko im to pokażesz.
Zacznij od małych rytuałów
Nie musisz od razu robić wielkich rzeczy. Zacznij od 10 minut dziennie. Od kubka herbaty i chwili ciszy. Od przeczytania kilku stron książki. Albo od rozpisania planu na coś, co chciałabyś robić.
To nie musi być spektakularne. To ma być Twoje. Prawdziwe. I regularne.
I jeszcze jedno – nie czekaj na „lepszy moment”
Nie odkładaj siebie na później. Na „jak dzieci wyjadą”, „jak skończę remont”, „jak będę miała więcej czasu”. Najlepszy czas, by zatroszczyć się o siebie – jest właśnie teraz. Nawet jeśli masz tylko róg stołu.
Na koniec – małe ćwiczenie dla Ciebie:
Rozejrzyj się po domu. Czy widzisz miejsce, które mogłoby stać się Twoim? Napisz to sobie. Może dziś wieczorem zrobisz pierwszy krok?
Bo to nie musi być idealne. To ma być Twoje. I to wystarczy.




